Donald Trump widzi Kanadę jako potencjalny stan USA z kilku powodów. Jako prezydent USA, Trump często podkreślał znaczenie zjednoczenia kontynentu w obliczu zagrożeń ze strony Rosji, szczególnie w kontekście konfliktu z Ukrainą. W jego administracji pojawiały się sugestie o wzmocnieniu współpracy z Kanadą w ramach NATO, co miało na celu przeciwdziałanie wpływom Władimira Putina. W gabinecie owalnym pojawiały się również rozmowy z sekretarzem stanu Marco Rubio i sekretarzem obrony Pete Hegsethem.
W ostatnich latach, Donald Trump wykazywał zainteresowanie Kanadą, co niektórzy interpretują jako chęć włączenia tego kraju do Stanów Zjednoczonych. Jako prezydent USA, Trump często podkreślał bliskie relacje między tymi dwoma krajami, a jego administracja starała się wzmocnić współpracę na wielu płaszczyznach, w tym w zakresie bezpieczeństwa. W kontekście sytuacji na Ukrainie i agresji Rosji, Trump zauważył, że Kanada, jako sojusznik w NATO, mogłaby odegrać kluczową rolę w stabilizacji regionu. Podczas gdy Joe Biden i jego administracja skupiają się na współpracy z Europą, Trump mógłby postrzegać Kanadę jako naturalny dodatek do amerykańskiego systemu obrony.
Wielu analityków zauważa, że Donald Trump mógłby chcieć wykorzystać swoje doświadczenie z czasów, gdy był prezydentem, aby ujawnić potencjał Kanady jako "kolejnego stanu". News w New York Times podkreśla, że jego retoryka często odnosiła się do premiera Kanady, co może sugerować, że Trump postrzega tego lidera jako partnera do współpracy. Marco Rubio, sekretarz stanu w administracji Trumpa, również podnosił temat przyjaźni amerykańsko-kanadyjskiej, co może być dowodem na to, że nie tylko Trump, ale i jego współpracownicy myśleli o wzmocnieniu relacji z Kanadą.
W kontekście polityki wobec Ukrainy, Trump był krytyczny wobec Władimira Putina i jego działań. Jako prezydent, chciałby wycofać pomoc wojskową dla Ukrainy, ale jednocześnie dostrzegał, że Kanada mogłaby stać się ważnym graczem w tym regionie, zwłaszcza po zawieszeniu wsparcia.
Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy, starał się nawiązać bliskie relacje z administracją Trumpa, licząc na dalsze wsparcie dla swojej ojczyzny w obliczu rosyjskiej agresji. Zełenski, pochodzący z branży rozrywkowej, musiał przekonać amerykańskiego lidera, że Ukraina jest kluczowym sojusznikiem w stabilizacji regionu i przeciwdziałaniu wpływom Kremla.
W tym kontekście, Zełenski zainicjował różne reformy mające na celu poprawę wizerunku Ukrainy na arenie międzynarodowej. Chciał pokazać, że jego kraj jest gotów do współpracy w zakresie walki z korupcją, co było jednym z kluczowych tematów w rozmowach z amerykańskimi urzędnikami.
Jednocześnie, obawy Trumpa dotyczące wydatków na pomoc zagraniczną skłoniły go do stawiania warunków, które Ukraina musiała spełnić, aby otrzymać dalsze wsparcie. W wyniku tych napięć, relacje między Waszyngtonem a Kijowem stały się bardziej skomplikowane, a Ukraina znalazła się w trudnej sytuacji, próbując zbalansować swoje potrzeby bezpieczeństwa z wymaganiami amerykańskiej administracji.
W miarę jak konflikt w Donbasie trwał, a sytuacja na Krymie pozostawała nierozwiązana, Ukraina musiała także poszukiwać nowych sojuszników, w tym w Europie i wśród państw NATO. Współpraca z Kanadą i innymi krajami zachodnimi stała się kluczowa, aby wzmocnić pozycję Ukrainy na arenie międzynarodowej i zabezpieczyć niezbędne wsparcie wojskowe oraz ekonomiczne.