AI to może być tylko drogie hobby

Nowe informacje na temat kolejnej rundy finansowej związanej z OpenAI, wzbudza negatywne wspomnienia.

OpenAI potrzebuje pieniędzy

Z doniesień medialnych dowiadujemy się że OpenAI, ogłosiło kolejną rundę finansowania projektu. Inwestycje są potrzebne aby trzymać przewagę nad konkurencją oraz opłacać rachunki za prąd. Niestety AI potrzebuje dużych serwerowni oraz zużywa energię przy każdym zapytaniu. Może się okazać że AI to tylko drogie hobby dla bogaczy, gdyż jest drogie w utrzymaniu.

Ogromne inwestycje w moc obliczeniową i energetykę

Centra obliczeniowe stały się obecnie najszybciej rozrastającym się sektorem na całym świecie. Nakład inwestycji jest oszałamiający. Tylko OpenAI otworzyło rundę finansową o wartości 60 miliardów. Pieniądze pozyskane od inwestorów zostaną skonsumowane tylko w tym roku. Przewidywania zarządu OpenAI na rok 2027 to kolejne 100 miliardów dolarów. To oznacza ogromne koszty a po stronie przychodów za rok 2025 OpenAI, może pochwalić się sumą 51 miliardów dolarów. To oznacza że do złożenia obecnego budżetu jeszcze trochę brakuje a należy jeszcze pamiętać, że cześć zarobionych środków, została już skonsumowana.

Albo podwyżki albo koniec ekspansji

Usługi AI są w części darmowe. Ma to służyć komercjalizacji. Coraz więcej osób dzięki darmowemu dostępowi zapoznaje się z możliwościami sztucznej inteligencji. Obecnie oprócz OpenAI, mamy cały szereg innych darmowych narzędzi, konkurujących ze sobą o tych samych użytkowników. Darmowe narzędzia często nawet przebijają jakością narzędzia płatne. Operatorzy będą musieli podnieść wysokość abonamentów za usługi AI albo znaleźć sposób na oszczędności. W przeciwnym razie, może nas czekać pęknięcie bańki AI i kilka spektakularnych bankructw.

 

wróć